Bądźmy w kontakcie

RaaS: dlaczego za 5 lat większość robotów będzie wynajmowana?

Jeszcze kilka lat temu zakup robota przemysłowego wyglądał podobnie jak zakup maszyny.

Firma przeznaczała budżet inwestycyjny, kupowała urządzenie i planowała korzystać z niego przez wiele lat, ewentualnie korzystała z dotacji UE lub ulgi na robotyzację.

W przypadku robotów mobilnych ten model zaczyna się zmieniać.

Coraz więcej przedsiębiorstw nie chce posiadać robota. Chce mieć zapewniony sprawnie działający proces transportowy. Właśnie dlatego model RaaS — Robot as a Service może w kolejnych latach stać się jednym z podstawowych sposobów finansowania automatyzacji.

Obecnie większość sprzedaży robotów przez IBR jest realizowana w modelu RaaS.

1. Firmy chcą ograniczać ryzyko inwestycji

Klasyczny zakup oznacza wysoki koszt początkowy i konieczność podjęcia decyzji na wiele lat.

W modelu RaaS przedsiębiorstwo płaci miesięczną opłatę za dostęp do rozwiązania, które może obejmować:

✓ robota,

✓ oprogramowanie,

✓ utrzymanie i serwis,

✓ wsparcie techniczne,

✓ aktualizacje,

✓ określony poziom dostępności systemu.

Dzięki temu automatyzacja staje się kosztem operacyjnym, a nie dużym jednorazowym wydatkiem inwestycyjnym.

2. Klient nie chce kupować technologii. Chce kupować rezultat

Dla kierownika produkcji najważniejsze nie jest to, kto jest właścicielem robota.

Liczy się, czy materiał dociera na czas, proces działa na trzy zmiany, a system osiąga założoną wydajność. W modelu RaaS punkt ciężkości przesuwa się z zakupu urządzenia na zapewnienie efektu operacyjnego. Nie kupujesz robota. Kupujesz zdolność do realizacji określonej liczby transportów.

3. Technologia robotów rozwija się coraz szybciej

Sensory, systemy wizyjne, baterie, komputery pokładowe i oprogramowanie rozwijają się znacznie szybciej niż klasyczne maszyny przemysłowe. Firma, która kupi robota dzisiaj, może za kilka lat posiadać urządzenie technicznie sprawne, ale coraz trudniejsze do rozbudowy lub integracji z nowymi rozwiązaniami. RaaS może ograniczyć ryzyko technologicznego starzenia się systemu, ponieważ modernizacja sprzętu i oprogramowania może być częścią usługi.

4. Zapotrzebowanie na transport nie zawsze jest stałe

Produkcja zmienia się. Pojawiają się nowe produkty, linie, magazyny, sezonowe wzrosty i spadki wolumenu. Model usługowy może umożliwiać:

✓ zwiększenie liczby robotów w okresie wzrostu,

✓ ograniczenie floty przy spadku zapotrzebowania,

✓ zmianę typu urządzenia,

✓ przeniesienie robota do innego procesu.

To znacznie większa elastyczność niż przy jednorazowym zakupie floty.

5. RaaS przenosi odpowiedzialność na dostawcę

Przy tradycyjnym zakupie klient często ponosi ryzyko związane z utrzymaniem urządzenia, dostępnością części, kompetencjami serwisowymi i aktualizacjami systemu.

W dobrze skonstruowanym modelu RaaS dostawca odpowiada nie tylko za dostarczenie robota, ale również za jego dostępność i sprawność. To zmienia relację.

Dostawca zarabia wtedy, gdy robot rzeczywiście pracuje i realizuje zadania.

6. Automatyzacja staje się dostępna dla większej liczby firm

Nie każda firma może przeznaczyć kilkaset tysięcy złotych na zakup robota i wdrożenie systemu.

Miesięczna opłata może obniżyć barierę wejścia, skrócić proces decyzyjny i umożliwić rozpoczęcie automatyzacji od jednego procesu.

Firma może najpierw potwierdzić efekty, a następnie stopniowo zwiększać skalę rozwiązania.

Czy za pięć lat wszystkie roboty będą wynajmowane?

Nie.

Zakup nadal będzie miał sens przy stabilnych, wieloletnich procesach i firmach dysponujących odpowiednim budżetem inwestycyjnym.

Jednak w wielu projektach pytanie może przestać brzmieć:

„Ile kosztuje robot?”

Zamiast tego klienci będą pytać:

„Ile miesięcznie kosztuje zapewnienie tego procesu i jaką dostępność systemu otrzymamy?”

To właśnie ta zmiana może zdecydować o przyszłości rynku robotów mobilnych.

RaaS nie jest tylko nowym sposobem finansowania robota.

To przejście od sprzedaży urządzeń do dostarczania mierzalnego rezultatu operacyjnego dla przedsiębiorstwa.